Od niedawna jestem opiekunką małej Jack Russell Terrierki o imieniu Rolka. Pełna energii i ciekawości świata, potrafiła nas nieźle zaskoczyć. Na szczęście trafiliśmy na Psiofesora, który nie tylko tłumaczy psi język, ale przede wszystkim uczy, jak być dla psa przewodnikiem, a nie szefem. Spotkania z nim to nie suche komendy, a budowanie relacji opartej na wzajemnym szacunku i zrozumieniu. Rolka robi ogromne postępy, a ja uczę się patrzeć na świat z jej perspektywy — i to jest najpiękniejsze.
